Św. Antoni z Padwy


DZIEŃ DRUGI

Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.

ROZMYŚLANIE:
Święty Antoni, zobaczywszy ciała pięciu franciszkanów, którzy ponieśli śmierć męczeńską za wiarę w Afryce zapragnął również śmierci męczeńskiej. Przyjął więc habit Patriarchy Serafickiego – św. Franciszka i udał się w podróż do Maroko, by tam życie swe złożyć Bogu w ofierze. Opatrzność Boża pokierowała jednak inaczej krokami jego życia. Z powodu ciężkiej choroby zmuszony był wrócić do kraju. To bolesne doświadczenie nie złamało go. Z całym zapałem oddał się pracy nad zbawieniem dusz nieśmiertelnych. Dla siebie niczego nie pragnął. Chciał tylko, żeby wszyscy kochali Boga prawdziwego i Jego Matkę Najświętszą. A ty, czy w swoich planach i dążeniach masz na celu jedynie chwałę Bożą, czy może szukasz tylko własnego zadowolenia? Jak się zachowujesz w chwilach zawodów i niepowodzeń? Pamiętaj, że Opatrzność Boża, czuwa nad każdym twoim krokiem. Bądź zawsze gotowy przyjąć z ręki Bożej nie tylko dobrodziejstwa, ale także i krzyżyki.

MODLITWA:
O chwalebny święty Antoni, którego Kościół obdarzył zaszczytnym przydomkiem „męczennika pragnienia” – wyproś mi u Boga łaskę, bym odrzucił wszelkie samolubstwo, a pragnął jedynie chwały Najwyższego, spełnienia Jego świętej woli i zbawienia swej duszy. Wyjednaj mi łaskę, bym zrządzenia Opatrzności przyjmował chętnie, z miłością i spokojem.

Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.

 

DZIEŃ TRZECI

Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.

ROZMYŚLANIE:
Święty Antoni zrozumiał, że Bóg nie żąda od niego śmierci męczeńskiej wśród pogan. Dlatego usunął się na puszczę w Monte Paulo we Włoszech i został męczennikiem pokuty. Biczował swe ciało aż do krwi i wycieńczał je rozmaitymi umartwieniami. Jeżeli święty Antoni, mimo świątobliwego życia tak ostrej i srogiej poddawał się pokucie, to jakże ja winienem pokutować, którego życie jest jednym pasmem grzechów?

MODLITWA:
O święty Antoni, mimo swej niewinności umartwiałeś okrutnie swe ciało, stałeś się męczennikiem pokuty. Ja zaś mimo tylu upadków i wykroczeń nie chcę się umartwiać i wzdrygam się przed pokutą. Zaklinam Cię, święty i miłosierny mój Opiekunie, racz mi wyjednać u Boga łaskę poprawy grzesznego życia i ducha pokuty.

Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.

 

DZIEŃ CZWARTY

Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.

ROZMYŚLANIE:
Pan Bóg udarował świętego Antoniego najpiękniejszymi przymiotami natury i łaski. Święty zawsze jednak pokornie myślał o sobie i uważał się za najpodlejszego z ludzi, za największego grzesznika. Starał się dojść aż do najwyższego stopnia pokory. Weź sobie i ty za wzór świętego Antoniego i nie daj się nigdy unieść pysze. Staraj się zawsze być pokornym we wszystkich myślach, słowach i uczynkach.

MODLITWA:
O święty Antoni widok Twej pokory, którąś obrał sobie za przewodniczkę życia we wszystkich swych czynnościach zawstydza mnie. Albowiem ja, który przed Bogiem jestem prochem i niczem, szukam tylko swego wyniesienia a poniżenia drugich. Odtąd chcę zmienić dotychczasowe życie i stać się Twym gorliwym naśladowcą. Wyjednaj mi u tronu Najwyższego, łaskę ukochania pokory a znienawidzenia szatańskiej pychy.

Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.

 

DZIEŃ PIĄTY

Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.

ROZMYŚLANIE:
Święty Antoni, mimo zniewag i prześladowań doznawanych od heretyków, mimo nienawiści ze strony nieprzyjaciół, nigdy nawet na chwilę nie stracił cierpliwości. Ustawicznie błagał Boga o łaskę nawrócenia i darowania im win. Pamiętaj, że i ty na wzór świętego Antoniego masz obowiązek nie tylko znosić cierpliwie prześladowania i krzywdy ci wyrządzone, ale nadto powinieneś się modlić za tych, którzy ci je wyrządzili.

MODLITWA:
O wielki święty Cudotwórco! Podziwiam Twą niezłomną cierpliwość w znoszeniu niezliczonych krzywd i Twoją wielką miłość względem prześladowców. Boli mnie zato i zawstydza niecierpliwość własna, wstręt i nienawiść jaką żywię w sercu przeciwko tym, którzy mnie w czymkolwiek obrazili. O, jakże byłbym szczęśliwy, gdybym za Twoją przyczyną otrzymał od Boga dar cierpliwości.

Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.

 

DZIEŃ SZÓSTY

Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.

ROZMYŚLANIE:
Święty Antoni wśród cierpień i dolegliwości ciała, wśród krzywd i obelg prześladowców, wśród jakichkolwiek nieszczęść zawsze z uległością poddawał się wyrokom Bożej Opatrzności i nigdy nie szemrał przeciwko Woli Bożej. I ty także we wszystkich cierpieniach, we wszystkich krzyżach, które ci Pan Bóg ześle, w ogóle w każdej okoliczności zdaje się na Wolę Bożą bez żadnych ograniczeń i zastrzeżeń.

MODLITWA:
O święty Antoni, Twoja niedościgniona uległość Woli Bożej, jakimże gorzkim jest dla mnie wyrzutem za niecierpliwość i bunt przeciwko świętym zamiarom Bożej Opatrzności. Chorobę i cierpienia, które Bóg zsyła dla dobra mej duszy, uważam za największą karę. Prześladowania, które przecież dają mi okazję do ćwiczenia się w cnocie cierpliwości, uważam za największą niesprawiedliwość. Uproś mi u Boga, święty mój Opiekunie, cierpliwe znoszenie wszystkiego, cokolwiek na mnie dobrotliwy Bóg zesłać raczy.

Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.

 

DZIEŃ SIÓDMY

Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.

ROZMYŚLANIE:
Święty Antoni ze wszystkich cnót najbardziej ukochał czystość serca. Za największe zaś nieszczęście uważał grzech. Do tego stopnia go nienawidził, że całe swe życie poświęcił walce ze złem. Chciał niejako żarem swych słów wypalić grzech z serc ludzkich i zaprowadzić wszystkich na drogę cnoty i niewinności. Za wzorem świętego Antoniego unikaj i ty grzechu, i żyj w niewinności. Staraj się też innych pociągnąć do świętości życia braterskim upomnieniem a szczególnie dobrym przykładem.

MODLITWA:
O święty Antoni, przecudna perło dziewictwa, jakże daleko mi do Twych wyżyn świętości. Ty pełen żarliwości o zbawienie dusz, postrachem byłeś piekła; a ja grzeszny i nędzny, dając bliźniemu zły przykład, sługą byłem szatana. Czuję, że grzech ten najstraszniejszy nieprzyjaciel mej duszy, zgubi mnie na wieki, jeśli Ty o święty Antoni, nie wyprosisz mi u Boga łaski nienawiści grzechu i odwodzenia innych od niego.

Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.

 

DZIEŃ ÓSMY

Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.

ROZMYŚLANIE:
Święty Antoni czuwał zawsze nad swoimi zmysłami. Nigdy nie dopuścił do najmniejszego uniesienia się czy zadowolenia, które by nie mogło przyćmić czystość Jego świętej duszy. Ten sam cel życia, jaki miał święty Antoni, masz i ty, i do tej samej świętości jesteś stworzony. Bądź więc ostrożnym i czuwaj nad swymi zmysłami, ponieważ one są głównymi pobudkami do grzechu, do utraty łaski poświęcającej.

MODLITWA:
O święty Antoni, jakże ja inaczej postępuje od Ciebie. Nie czuwam nad swymi zmysłami. Zapominam, że zmysły są właśnie tymi bramami, przez które śmierć wchodzi do mojej duszy. Wyszukuję nawet okazje, by tylko zmysłom dogodzić. I tak staję się sprawcą swych duchowych upadków. Chcę się poprawić. Lecz nie znajduję dość sił do zmiany życia. Dlatego proszę Cię usilnie, o święty mój Obrońco, ulituj się nad mym nędznym stanem i wyjednaj mi łaskę u Boga, bym trzymał zawsze na wodzy swe zmysły i umartwiał je tym więcej, im niżej upadłem.

Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.

 

DZIEŃ DZIEWIĄTY

Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.

ROZMYŚLANIE: Święty Antoni po dokonaniu ziemskiego żywota, pełen zasług i cnót heroicznych, otrzymał od Boga w nagrodę za niewinne i umartwione życie, wieniec chwały, zgotowany mu od założenia świata. I ty przeznaczony masz wieniec chwały. Wiara święta cię o tym poucza. Aby go jednak osiągnąć winieneś żyć na wzór świętego Antoniego i wytrwać w dobrym aż do końca.

MODLITWA:
O święty Antoni, rozważając Twą błogosławioną śmierć, pragnę i ja tak szczęśliwie żywot zakończyć z najświętszymi imionami Jezusa i Marii na ustach. Chciałbym i ja nagrodę otrzymać, lecz nic nie czynię, by na nią zasłużyć. Chciałbym odnieść zwycięstwo, lecz nie chcę walczyć. Pragnąłbym cieszyć się z Tobą na wieki – lecz nie mam ochoty cierpieć. Słowem, chciałbym się dostać do nieba, ale bez żadnego trudu. Święty mój Dobroczyńco i Opiekunie, zechciej łaskawie przyjąć tę nowennę ku czci Twojej odprawioną. Kocham cię całym sercem i ufam, że wyprosisz mi u Boga światło i siły, bym żył odtąd prawdziwie po katolicku, a kiedyś osiągnął chwałę niebieską i cieszył się z Tobą na wieki. Amen.

Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.